Menu
Publikacje » Zeszyty FOR
Anna Kurowska: "Skąd się bierze bieda?"
Zapraszamy także do zapoznania się z naszymi: artykułami, raportami oraz polecanymi przez nas tłumaczeniami wybranych, zagranicznych publikacji.
2008-10-11 02:20:02 Piotr
Można do woli opisywać biedę i nędzę, ale nie ma kraju efektywnej gospodarki rynkowej, w której pracownik zarabia lepiej od pracodawcy. Wniosek praktyczny - niech dobrze zarabiają pracodawcy - popyt na pracowników ustali ich dochody na najwyższym możliwym poziomie - a dochody pracodawców "krwiopijców" i tak spadną.
Reasumując - Mleko bez krów nie jest możliwe.
A po za tym - "Zapłaćcie za obiad"
2008-10-11 01:32:05 Piotr
2008-10-11 01:22:19 i znowu Piotr
Funkcje państwa, jasne. Bez względu na zamożność obywateli, ma imperatyw istnienia. I tak przestanie istnieć brakiem wspólnoty i zaufania. Będzie "wrogim imperatorem" - nie naszym. Zróbcie wreszcie coś z sądami i prawem podatkowym Państwo rządzący ! Niech twindrób odrzuca !
2008-10-05 02:04:53 Piotr
Czy 10 euro dziennie dochodu na głowę (każdego człowieka) powinno być zwolnione od podatku dochodowego, ponieważ jest granicą biedy eurolandu?
Chyba nie chcemy grabić ludzi walczących o życie? ( dając innym nienależne przywileje ).
A co do zwalniania z pracy - jak mówił Lejzorek - "Jak zwalniają, to będą przyjmować".
Niestety, powyższa reguła, to raczej woda na młyn ekonomicznych przyczynkarzy, niż twórców syntez.
Bogactwo czy nędza, to kwestia zasobów i technologicznego postępu ekonomiki produkcji (wytwórczo - inżynierowie mogą tu zmienić najwięcej) i prawa (zobowiązania i ich egzekucja - tu niestety jest do zrobienia najwięcej).
Poprzez memoriałowy sposób zaliczania zobowiązań podatkowych, Polska umywa ręce od pomocy własnym przedsiębiorcom w egzekucji należności. Ten sposób naliczania podatku to popieranie oszustów i hochsztaplerów.
A i tak najwięcej zależy od środowiska - w jaki stanie uda się utrzymać je w naturze komunikując je ze światem.



























