Projekty » Pogromca mitów

2008-11-25 15:12:40  RobRoy
Wyobraźcie sobie kobietę z polskiej prowincji samotnie wychowującą nastoletniego syna.Nie ma kwalifikacji,zarabia sprzątaniem.Firma zatrudnia ją na 2/5 etatu,żeby przeżyć sprząta jeszcze w 4 innych miejscach.Musi,bowiem by siebie i syna utrzymać zarobić minimum te 1200 netto.Zaczyna ok 5 rano kończy o 19-tej.Brak nadzoru nad synem skutkuje jego popadnięciem w tzw.złe towarzystwo,potem są narkotyki i tutaj stop! Zaczynamy terapię,która opłacana jest z naszego wspólnego portfela.Historia jest autentyczna,ale nie jedyna tego rodzaju.Firmy zeszły z kosztów pracy,owszem,ale koszty de facto ponosi podatnik.Koszty społeczne nie są fikcją, koszty społeczne nie są wytwarzane tylko przez wielkie korporacje,ale i przez naszych rodzimych byzmesmenów...KE nie tak dawno w swoim raporcie pisała o Polsce,jako o kraju,w którym stałe zatrudnienie nie chroni przed biedą. Tak jak w Wallmarcie:płacą tak mało,że większość pracowników żyje poniżej minimum biologicznego i USA wydają miliardy na funkcjonowanie...no,kogo?Wallmartu właśnie.Ten sam mechanizm istnieje i u nas,choć Wallmartu jeszcze nie mamy.
KomentarzeOdpowiedz
2008-11-25 15:12:40  RobRoy
 
Wyobraźcie sobie kobietę z polskiej prowincji samotnie wychowującą nastoletniego syna.Nie ma kwalifikacji,zarabia sprzątaniem.Firma zatrudnia ją na 2/5 etatu,żeby przeżyć sprząta jeszcze w 4 innych miejscach.Musi,bowiem by siebie i syna utrzymać zarobić minimum te 1200 netto.Zaczyna ok 5 rano kończy o 19-tej.Brak nadzoru nad synem skutkuje jego popadnięciem w tzw.złe towarzystwo,potem są narkotyki i tutaj stop! Zaczynamy terapię,która opłacana jest z naszego wspólnego portfela.Historia jest autentyczna,ale nie jedyna tego rodzaju.Firmy zeszły z kosztów pracy,owszem,ale koszty de facto ponosi podatnik.Koszty społeczne nie są fikcją, koszty społeczne nie są wytwarzane tylko przez wielkie korporacje,ale i przez naszych rodzimych byzmesmenów...KE nie tak dawno w swoim raporcie pisała o Polsce,jako o kraju,w którym stałe zatrudnienie nie chroni przed biedą. Tak jak w Wallmarcie:płacą tak mało,że większość pracowników żyje poniżej minimum biologicznego i USA wydają miliardy na funkcjonowanie...no,kogo?Wallmartu właśnie.Ten sam mechanizm istnieje i u nas,choć Wallmartu jeszcze nie mamy.


Projekty

komiksy_wyniki
Konkurs na komiks
Wskaźnik FOR
Pogromca mitów
Zmień kraj. Idź na wybory

Mur-Beton Uczciwie
debaty_klobow
Tydzień Przedsiębiorczości
Debaty FOR i Wall Street Journal
Konkurs na komiks

Wspierają nas:

Fundacja im. Stefana Batorego
Fundacja Fundusz Współpracy
Fundusz Dla Organizacji Pozarządowych
Norway Grants
EEA Grants
WycinkiPrasowe.pl
Press Glas
więcej