Menu
Projekty » Pogromca mitów
2007-12-17 20:38:31 nestor
Słusznie ! To naprawdę logiczne rozumowanie i nie rozumiem dlaczego do tej pory pracodawcy całego świata nie zaczęli sie buntować. Postępując logicznie należy obniżać najniższe wynagrodzenie aby zmusić pracowników do podnoszenia kwalifikacji zawodowych, by stworzyć większą konkurencyjność na rynku pracy (podnosząc jednocześnie górny pułap wynagrodzenia), pozwoli to stworzyć więcej miejsc pracy z coraz niższym wynagrodzeniem. Dzięki takiemu postępowaniu nastąpi dynamiczny rozwój gospodarki, a co za tym idzie rozwój danego kraju i podniesienie stopy życiowej mieszkańców. Następnym logicznym etapem powinno być całkowite zlikwidowanie płacy minimalnej i zatrudnienie pracowników z niskimi kwalifikacjami zawodowymi całkowicie bez wynagrodzenia i bez prawa do podniesienia tych kwalifikacji. Oczywiście wówczas zaistniałaby potrzeba stworzenia firmowych ośrodków mieszkalnych, jadłodajni, żłobków, oczywiście bez szkół. Tak powstałoby pierwsze pokolenie kasty niewolników i dzięki temu znowu można by było obniżyć istniejącą stawkę minimalnego wynagrodzenia obejmującą teraz pracowników z wykształceniem powiedzmy technicznym. W następnym cyklu obniżka musiałaby objąć kadrę inżynieryjną, może lekarzy mniej popularnych specjalności itp... Jednocześnie produkcja mniej luksusowych dóbr została by mocno ograniczona, za to produkcja dóbr luksusowych rosła by w zastraszającym tempie, a firmy produkcyjne osiągały by coraz większe zyski (zmniejszenie produkcji, lecz zwiększenie ceny sprzedaży). Naturalnie tylko osoby z odpowiednimi kwalifikacjami zawodowymi mogły by nabyć te dobra dzięki swoim dochodom, rosnącym również w szybkim tempie. Jednocześnie odpowiednia propaganda powinna wpajać mieszkańcom firmowych ośrodków zakwaterowania (być może mających już nazwy firm których są własnością i ponumerowanych w kolejności powstawania), że oni jako podstawa egzystencji FIRMY są siłą sprawczą i decydującą o losie FIRMY i własnym, oraz że ich głos jest głosem LUDU PRACUJĄCEGO, a ogólny dobrobyt i szczęśliwość są na coraz wyższym poziomie. Nie kończę. Resztę dopiszcie sami.
2007-12-17 20:38:31 nestor
Słusznie ! To naprawdę logiczne rozumowanie i nie rozumiem dlaczego do tej pory pracodawcy całego świata nie zaczęli sie buntować. Postępując logicznie należy obniżać najniższe wynagrodzenie aby zmusić pracowników do podnoszenia kwalifikacji zawodowych, by stworzyć większą konkurencyjność na rynku pracy (podnosząc jednocześnie górny pułap wynagrodzenia), pozwoli to stworzyć więcej miejsc pracy z coraz niższym wynagrodzeniem. Dzięki takiemu postępowaniu nastąpi dynamiczny rozwój gospodarki, a co za tym idzie rozwój danego kraju i podniesienie stopy życiowej mieszkańców. Następnym logicznym etapem powinno być całkowite zlikwidowanie płacy minimalnej i zatrudnienie pracowników z niskimi kwalifikacjami zawodowymi całkowicie bez wynagrodzenia i bez prawa do podniesienia tych kwalifikacji. Oczywiście wówczas zaistniałaby potrzeba stworzenia firmowych ośrodków mieszkalnych, jadłodajni, żłobków, oczywiście bez szkół. Tak powstałoby pierwsze pokolenie kasty niewolników i dzięki temu znowu można by było obniżyć istniejącą stawkę minimalnego wynagrodzenia obejmującą teraz pracowników z wykształceniem powiedzmy technicznym. W następnym cyklu obniżka musiałaby objąć kadrę inżynieryjną, może lekarzy mniej popularnych specjalności itp... Jednocześnie produkcja mniej luksusowych dóbr została by mocno ograniczona, za to produkcja dóbr luksusowych rosła by w zastraszającym tempie, a firmy produkcyjne osiągały by coraz większe zyski (zmniejszenie produkcji, lecz zwiększenie ceny sprzedaży). Naturalnie tylko osoby z odpowiednimi kwalifikacjami zawodowymi mogły by nabyć te dobra dzięki swoim dochodom, rosnącym również w szybkim tempie. Jednocześnie odpowiednia propaganda powinna wpajać mieszkańcom firmowych ośrodków zakwaterowania (być może mających już nazwy firm których są własnością i ponumerowanych w kolejności powstawania), że oni jako podstawa egzystencji FIRMY są siłą sprawczą i decydującą o losie FIRMY i własnym, oraz że ich głos jest głosem LUDU PRACUJĄCEGO, a ogólny dobrobyt i szczęśliwość są na coraz wyższym poziomie. Nie kończę. Resztę dopiszcie sami.





























