Projekty » Pogromca mitów

MIT: Wysoka płaca minimalna to wyższe zarobki dla najbiedniejszych.

Już tyle osób: 549 obaliło ten mit razem z FOR !!!
Przekonały Cię argumenty FOR? Uznajesz ten mit za obalony?

Tymczasem:

  • Wysoka płaca minimalna hamuje tworzenie nowych miejsc pracy, zwłaszcza tych przeznaczonych dla osób o niskich kwalifikacjach i niewielkim doświadczeniu zawodowym.
  • Wzrost płacy minimalnej pogarsza konkurencyjność pracownika, którego ona dotyczy względem innych osób na rynku pracy. Uwzględnienie nakładów, jakie należy ponieść na wyszkolenie pełnowartościowego pracownika, oraz tego, że wydajność pracy u niedoświadczonej osoby będzie prawdopodobnie niska, może skłonić pracodawcę do zatrudnienia kandydata już wykwalifikowanego i doświadczonego.
  • Rosnące na skutek podwyżki płacy minimalnej koszty pracy mogą zmusić część pracodawców nie tylko do nietworzenia nowych miejsc pracy, ale także do likwidacji tych już istniejących. Podniesienie płacy minimalnej skłania pracodawcę do zwiększania wydajności pracowników i zwalniania osób najmniej efektywnych, co pozwoli utrzymać fundusz płac na niezmienionym poziomie, przy jednoczesnym zachowaniu wolumenu i jakości produkcji.
  • W przypadku niektórych zakładów, podniesienie płacy minimalnej może skutkować takim wzrostem kosztów pracy, że działalność stanie się nierentowna, co prowadzić może do likwidacji przedsiębiorstwa i utraty pracy przez wszystkich pracowników.

A zatem:

  • Wysoka płaca minimalna uderza w pierwszej kolejności w osoby młode, wkraczające dopiero na rynek pracy. Wysoka płaca minimalna utrudnia zdobycie pierwszej pracy!
  • Podniesienie płacy minimalnej może mieć silnie negatywny wpływ właśnie na sytuację osób najsłabiej zarabiających. Przedsiębiorcy mogą zareagować zmniejszeniem wielkości zatrudnienia, co przede wszystkim dotknie osoby o najniższych kwalifikacjach i doświadczeniu, a więc najsłabiej zarabiające.


Chcesz się dowiedzieć więcej? Przeczytaj esej poświęcony tematowi płacy minimalnej ...czytaj wiecej
KomentarzeDodaj komentarz

1 2 3 z 3 następna

2008-11-25 15:12:40  RobRoy
 
Wyobraźcie sobie kobietę z polskiej prowincji samotnie wychowującą nastoletniego syna.Nie ma kwalifikacji,zarabia sprzątaniem.Firma zatrudnia ją na 2/5 etatu,żeby przeżyć sprząta jeszcze w 4 innych miejscach.Musi,bowiem by siebie i syna utrzymać zarobić minimum te 1200 netto.Zaczyna ok 5 rano kończy o 19-tej.Brak nadzoru nad synem skutkuje jego popadnięciem w tzw.złe towarzystwo,potem są narkotyki i tutaj stop! Zaczynamy terapię,która opłacana jest z naszego wspólnego portfela.Historia jest autentyczna,ale nie jedyna tego rodzaju.Firmy zeszły z kosztów pracy,owszem,ale koszty de facto ponosi podatnik.Koszty społeczne nie są fikcją, koszty społeczne nie są wytwarzane tylko przez wielkie korporacje,ale i przez naszych rodzimych byzmesmenów...KE nie tak dawno w swoim raporcie pisała o Polsce,jako o kraju,w którym stałe zatrudnienie nie chroni przed biedą. Tak jak w Wallmarcie:płacą tak mało,że większość pracowników żyje poniżej minimum biologicznego i USA wydają miliardy na funkcjonowanie...no,kogo?Wallmartu właśnie.Ten sam mechanizm istnieje i u nas,choć Wallmartu jeszcze nie mamy.
2008-09-06 02:43:53  Piotr
 
Szanowni Państwo, jak idą do hipermarketu, to patrzą przede wszystkim na cenę. Ale w swoim miejscu pracy chcieliby produkować syrenki, dojeżdżając tam mercedesami. Następnie kupować mercedesy w cenie niższej niż syrenki. Pomarzyć dobra rzecz. Zacznijmy pracować! Produkujmy tanio rolls-roys'y i maybachy! Uporządkujmy system podatków i ubezpieczeń! Nie wyrzucajmy pieniędzy za siebie, dopłacając dotacje do rabusiów i rzezimieszków!
2008-04-17 01:46:12  Piotr
 
Całkowicie się zgadzam z "pogromcą". Jako pracodawca nie mogę prowadzić firmy deficytowej - zarabiam lub ginę. Produkty i usługi sprzedaję po cenie rynkowej. Dlaczego mam zatrudniać po cenie reglamentowanej? Dodatkowo będąc zmuszonym do zapewnienia świadczeń (np. miesiąc wypłat chorobowego)które z definicji powinny być obsługiwane przez ZUS? Niektórzy wcześniej komentujący założyli w domyśle, że pracownik jest dobrze kwalifikowany, tylko kapitalista-"krwiopijca" płaci mu minimalną płacę. To oczywista nieprawda, wykształcony dobry pracownik znajdzie pracę za wielokrotność tej płacy u innego pracodawcy, w kraju lub za granicą. Jak do tej pory, nie zauważyłem w Polsce niewolnictwa, które zmuszałoby kogokolwiek do przyjęcia najniższego wynagrodzenia. Raczej przeciwnie, otwarcie dostępu do pracy w innych krajach spowodowało niedobór pracowników wykwalifikowanych w kraju. Mówiąc krótko - firma prywatna nie może sobie pozwolić na dokładanie do osób nieosiągających wydajności która jest do sprzedania na rynku.
2008-04-04 13:21:13  Lilian
 
Zupełnie nie rozumiem, skąd tyle głosów broniących płacy minimalnej na tej stronie. Posiadanie choćby elementarnej wiedzy ekonomicznej, a zakładam, że uczestnicy forum mogą pochwalić się czymś więcej, powinno wystarczyć do zrozumienia jak populistyczny i szkodliwy jest postulat utrzymywania administracyjnie ustalanych płac. Przede wszystkim wzrost płacy minimalnej w końcu powoduje dla pracodawcy konieczność podwyższenia płac dla wszystkich pracowników, nie tylko tych zarabiających na poziomie płacy minimalnej. Po drugie ktoś, kto pisze, że należy jednocześnie z wprowadzeniem płacy min. obniżać pozostałe koszty pracy, niech wyjaśni jak to zrobić, skoro wysokość kosztów utrzymania pracownika, np składek ZUS i innych tego typu obciążeń dla pracodawcy jest determinowana właśnie przez wysokość płac. Podwyższenie kosztów pracy powoduje, że przedsiębiorca ma mniej środków na inwestycje, także odtworzeniowe, obniża więc produkcję i co za tym idzie ogranicza zatrudnienie. Płaca minimalna nie mobilizuje też do zwiększania kwalifikacji zawodowych a nie jest prawdą, że lepiej wykwalifikowani pracownicy zarabialiby mniej niż ich koledzy gorzej przygotowani, ale mający zagwarantowaną płacę minimalną. Nie ma ani jednego dobrego argumentu za płacą minimalną. W krajach, gdzie płace minimalne są, wzrost gospodarczy waha się między 1-2%, poglądy J.M. Keynesa już dawno zostały poddane słusznej krytyce i same się skompromitowały.Już dawno Milton Friedman stwierdził trafnie, że płaca minimalna to dyskryminacja ludzi o niskich kwalifikacjach i powiedział: "Nie mogę zrozumieć, dlaczego praca za 4 USD za godzinę jest gorsza od niepracowania za 5 USD za godzinę". Myślę, że For jest bliżej do Friedman niż Keynesa
2008-02-18 14:26:46  Asas [1]
"Wysoka płaca minimalna hamuje tworzenie nowych miejsc pracy, zwłaszcza tych przeznaczonych dla osób o niskich kwalifikacjach i niewielkim doświadczeniu zawodowym." Nikt nikogo w Polsce nie zatrudnia ot tak sobie. Skoro firma potrzebuje pracownika to go zatrudnia. Jeszcze 3 lata temu pracownicy zarabiali gorzej niz minimum a mimo tego bylo blisko 20 procentowe bezrobocie! Czemu?
2008-02-18 14:19:22  Asas
 
TO sa wszystko teorie bez pokrycia. Jest to tylko dorobienie teorii do blednego zalozenia. Najlepiej gdyby pracownik pracowal za darmo i placil tylko wysokie podatki. Wg Was wszystkie inne kraje, ktore maja wyzsza place minimalna powinny miec wysokie bezrobocie, a pracownik powinien pracowac za dwoch lub nawet trzech. A tak nie jest. Zarobki mamy smiesznie niskie a ceny zachodnioeuropejskie...
2008-02-05 16:49:08  sansei
 
Wszystko ladnie pieknie ale tak sie dzieje jesli termin "Wysoka płaca minimalna" zrozumie sie jako np 3000 brutto. W Polsce daleko to takiego progu i mamy niska place minimalna. Wiec na razie jej podnoszenie nie grozi zadnymi konsekwencjami oprocz marudzenia pracodawcow.
2007-12-17 20:38:31  nestor
 
Słusznie ! To naprawdę logiczne rozumowanie i nie rozumiem dlaczego do tej pory pracodawcy całego świata nie zaczęli sie buntować. Postępując logicznie należy obniżać najniższe wynagrodzenie aby zmusić pracowników do podnoszenia kwalifikacji zawodowych, by stworzyć większą konkurencyjność na rynku pracy (podnosząc jednocześnie górny pułap wynagrodzenia), pozwoli to stworzyć więcej miejsc pracy z coraz niższym wynagrodzeniem. Dzięki takiemu postępowaniu nastąpi dynamiczny rozwój gospodarki, a co za tym idzie rozwój danego kraju i podniesienie stopy życiowej mieszkańców. Następnym logicznym etapem powinno być całkowite zlikwidowanie płacy minimalnej i zatrudnienie pracowników z niskimi kwalifikacjami zawodowymi całkowicie bez wynagrodzenia i bez prawa do podniesienia tych kwalifikacji. Oczywiście wówczas zaistniałaby potrzeba stworzenia firmowych ośrodków mieszkalnych, jadłodajni, żłobków, oczywiście bez szkół. Tak powstałoby pierwsze pokolenie kasty niewolników i dzięki temu znowu można by było obniżyć istniejącą stawkę minimalnego wynagrodzenia obejmującą teraz pracowników z wykształceniem powiedzmy technicznym. W następnym cyklu obniżka musiałaby objąć kadrę inżynieryjną, może lekarzy mniej popularnych specjalności itp... Jednocześnie produkcja mniej luksusowych dóbr została by mocno ograniczona, za to produkcja dóbr luksusowych rosła by w zastraszającym tempie, a firmy produkcyjne osiągały by coraz większe zyski (zmniejszenie produkcji, lecz zwiększenie ceny sprzedaży). Naturalnie tylko osoby z odpowiednimi kwalifikacjami zawodowymi mogły by nabyć te dobra dzięki swoim dochodom, rosnącym również w szybkim tempie. Jednocześnie odpowiednia propaganda powinna wpajać mieszkańcom firmowych ośrodków zakwaterowania (być może mających już nazwy firm których są własnością i ponumerowanych w kolejności powstawania), że oni jako podstawa egzystencji FIRMY są siłą sprawczą i decydującą o losie FIRMY i własnym, oraz że ich głos jest głosem LUDU PRACUJĄCEGO, a ogólny dobrobyt i szczęśliwość są na coraz wyższym poziomie. Nie kończę. Resztę dopiszcie sami.
2007-12-15 17:32:22  Niewolnik pracujący za 600zł w systemie neoliberalnym
 
Wiktor Wojciechowski (Warszawa, 3 października 2007 r.) Mit: Płaca minimalna pozwala biednym ludziom więcej zarabiać Wiktorze mądralo od płacy minimalnej, a może tak wyobrazisz sobie że od 1988 roku do teraz pracujesz za stawki bliskie minimalnym? Kiedyś były jeszcze mniejsze, ale teraz znacznie skoczyły do góry koszt życia, wartość nabywcza jest mniejsza zatem niż 3 lata temu. Teraz za 936 zł brutto obecne nie da się żyć, a jednak żyją za to setki tysięcy ludzi i mitem jest że coś dostają na lewo do łapy, kto dostaje to dostaje, reszta boi się zdrady pracownika i WYSOKICH KAR, kłopotów ze skarbówką, najazdem kontroli. Donos i pakiet kontroli murowany. Kłamiecie, manipulujecie chcą utrzymania dalej niewolnictwa i głodowych kieszonkowych (to nie są płace, to parę zł na suchy chleb) i pora skończyć z tym MITEM!!! Proszę wytłumaczyć ludziom w Luksemburgu że mają zrezygnować z 1570 euro płacy minimalnej czy niewiele mniejszej w innych krajach UE. Tam to dotyczy 15% pracowników, byliby zachwyceni polskimi 200 euro? W Polsce płaca minimalna musi sięgnąć 60% średniej krajowej, zatem bardzo dużo do tego brakuje. To sądzę właściwa proporcja, sama płaca średnia jest szokująca niska, w końcu 90% Polaków zarabia malutko, I próg podatkowy, bieda powszechna. Płaca minimalna to JEDYNY RATUNEK dla tego najbiedniejszego miliona ludzi naprawdę grosze zarabiających. Nie sądzę żeby miało znaczenie nawet redukowanie miejsc pracy czy zmniejszenie zatrudnienia. Dlaczego w UE jest płaca minimalna bardzo wysoka jak owo 1570 euro i w NICZYM to nie szkodzi gospodarce? CUD? Otóż nie, ta kasa i tak wraca w postaci podatków, a obieg zwiększa żywotność rynku konsumenckiego. U nas nawet bary puste, NIKT kasy nie ma do wydania. Chcecie narodu niewolników, a naród ekonomistom z PZPR pokaże w końcu gest Kozakiewicza. PIS podwyższył płace minimalną do 1100 zł ponad, ale to nadal jest NIC. To tylko 40% średniej krajowej, trzeba co rok podnosić ową płace o 5% także żeby w 4 lata doszło do 60% średniej krajowej. Za takie pieniądze będzie można jakoś już żyć i walczyć o lepszy status, np ucząc się czy szkoląc. Nie będzie też problemu z aktywizacją ponad 2 mln bezrobotnych, którym za 600 zł nie opłaci się pracować co jest ZROZUMIAŁE. Wczujcie się w kogoś kto ma dojeżdżać z zapadłej wsi do miasta 60 km, płacić za PKS, PKP, miejski z 300zł i co zostaje? 300zł żeby wyżywić rodzinę, utrzymać dom? Wiecie żeby ogrzać duży słabo izolowany dom to trzeba z 8 ton węgla? Wiecie ile kosztuje? Takich pierdół jak tu dawno nie czytałem, czy LID-PD to naprawdę lewica? hahhaah przy was PO to komunistyczna partia polski. Nie ma na świecie twardszych liberałów od Balcerowicza i UPR. Tam są jeszcze twardsi. Do czego doprowadziła ta POLIDyka w III RP? Do emigracji 10 mln Polaków, bo jeszcze 20 lat będą emigrować kolejne miliony właśnie dlatego żeby nie zarabiać żenujących 600-1000zł na rękę po studiach czy nawet po zawodówce, bo co to nie ludzie? PODLUDZIE bo nie wykształceni? To może do gazu? Przecież to pisole, nie szkoda, prawda?
2007-10-20 15:47:24  jurgensen
 
Ustawowe regulowanie płacy minimalnej jest pozbawione jakiejkolwiek logiki tak samo jak ustawowe regulowanie ceny mieszkań czy jabłek. Praca jako czynnik produkcji konkuruje z nakładami kapitaowymi na nowe procesy wytwarzania. Ustaleni płacy minimalnej z góry przekreśla pewne "praco żerne" technologie na rzecz innych bardziej kapitałochłonnych. POjawienie się nowych mniej "praco żernych" technologii zmniejsza zapotrzebowanie na pracę w jej najprostszej postacii. Efekt podniesienia płacy minimalnej to ograniczenei zapotrzebowania na pracowników wykonujących najprostrze prace. Efektem wprowadzania płacy minimanej jest między innymi znaczny postęp robotyki i logistyki

1 2 3 z 3 następna



Projekty

Tydzień Przedsiębiorczości
Konkurs na komiks
Mur-Beton Uczciwie
Zmień kraj. Idź na wybory
Pogromca mitów

Debaty FOR i Wall Street Journal
Wskaźnik FOR
Pogromca mitów
Debaty FOR i Wall Street Journal
Tydzień Przedsiębiorczości

Wspierają nas:

Fundacja im. Stefana Batorego
Fundacja Fundusz Współpracy
Fundusz Dla Organizacji Pozarządowych
Norway Grants
EEA Grants
WycinkiPrasowe.pl
Press Glas
więcej