Forum
Wróć do listy kategorii | Zaloguj się | Zarejestruj się | Przypomnij hasło | Wróć do listy tematów
Forum ›› Kategoria: ›› gospodarka ›› Temat: Aktywność zawodowa
| Aktywność zawodowa |
| Dobrze rozpoznany w raportach FOR temat chciałbym uzupełnić o kilka propozycji. Myślę, że oprócz istniejących przywilejów gwarancji zatrudnienia itp., można by osobom starszym ( do których się zaliczam ) dodać kilka innych - co najmniej tak samo zwiększających średnią aktywność zawodową dla tej grupy wiekowej. Proponuję "po pierwsze primo" dla osób niezatrudnionych w tym wieku prawo do przechodzenia przez jezdnię na czerwonym świetle - statystyczne zmniejszenie ilości niepracujących z pewnością spowoduje wzrost wskaźnika aktywności. A teraz poważnie - rzekome "przywileje" są głównym powodem dezaktywacji. Dla pracodawcy brak jest mechanizmów ogólnych zmniejszania kosztów wejścia i wyjścia z rynku pracy - każdego pracownika, nie tylko osób 50 - letnich. Widziałem młodego człowieka starającego się o kredyt w banku, który wyciągnął plik umów zleceń ( czy też o dzieło ) aby udokumentować dochody. Czyli, są firmy maksymalizujące zysk kosztem systemu i pracowników. Wydaje się - co do zasady - że każdy osiągający dochody z pracy bez względu na ich źródło powinien być zobowiązany do opłacania składki. Co do jej wysokości, to już inny temat - czy powinna być taka sama procentowo od dochodu, czy od średniej płacy jak w przypadku tzw. przedsiębiorców - ale i tak powinna być ogólnie niższa (zmniejszanie składki niekapitałowej rekompensowane przez wzrost VAT po 0,5 % rocznie do 25% jako źródło dotacji budżetowej). Nie powinno być żadnych dziwnych ryczałtowych podatków od umów. Ale to nie znaczy, że dla osób rozpoczynających pracę ( nie tylko pierwszą ), lub w wieku okłoemerytalnym, nie powinno być ulg w składce emerytalno - rentowej. Składka powinna stopniowo wzrastać w miarę wydłużania zatrudnienia, i maleć przy dochodzeniu do emerytury - i ostatecznie nie być obowiązkowo naliczana osobom w wieku emerytalnym nie pobierającym świadczenia - oczywiście w połączeniu z wynikającymi z tego konsekwencjami w kapitale emerytalnym i świadczeniach np. zasiłków chorobowych. Fundusz Pracy to jakaś całkiem nie zrozumiała sprawa - po co istnieje? Jeśli ubezpieczam się w ZUS to się ubezpieczam i wypłata zasiłku w przypadku bezrobocia powinna chyba obciążać mój kapitał. A jeśli już będzie mi grozić zamieszkanie na dworcu lub pod mostem, to poproszę o zasiłek socjalny . Zlikwidować to powinno pobieranie zasiłków dla bezrobotnych przez pracujących na czarno - albo z powodu braku zgromadzonego przez nich kapitału w ZUS, albo dlatego, że posiadają środki na utrzymanie - np willę i samochód. Ale to tylko moje zdanie - politycy w Sejmie dotąd mieli inne. Piotr Krym, Wtorek, 6 maj 2008, godz. 23:21:47 |
| Przywileje i silne związki zawodowe wbrew pozorom nie pomagaja pracownikom, więcej szkodzą niż pomagają. Jeśli pracodawca nie będzie mógł w dowolnym momencie zwolnić pracownika to dwa razy zastanowi się zanim zatrudni kolejną osobę, jeśli kobieta w ciąży będzie "nietykalnym" pracownikiem to pracodawca będzie skłonny zatrudnić mężczyznę a nie kobietę - mężczyzna nie zajdzie w ciążę. Związki zawodowe często zamiast stanowić pośrednika pomiędzy pracodawcą i pracownikiem oraz reprezentowac potrzeby pracownika, często reprezentują własne cele. Szymon Pinderak, Piątek, 9 maj 2008, godz. 15:57:25 |
| Nie mogę się zgodzić z propozycją nadmiernego osłabienia związków zawodowych. To one są siła ( nadużywaną ), która tworzy nasz kraj. Raczej trzeba wyrwać im kilofy z rąk, i skłonić do rozmów przy stole. Piotr Krym, Sobota, 17 maj 2008, godz. 03:56:29 |
| Nie chodzi mi o to aby osłabić związki, ale aby były one odpowiedzialne za swoje poczynania. Uważam, że powinno się doprecyzować prawo w kwestii legalności strajku i obarczać organizatorów kosztami nielegalnego strajku. Szymon Pinderak, Wtorek, 27 maj 2008, godz. 18:38:53 |
| Moim zdaniem związki zawodowe są bardzo ważne i powinny być przeciwwagą dla zbyt chciwych czasami pracodawców. Tylko państwo powinno być pracodawcą w minimalnej skali. Urzędy, wojsko, policja ok ale reszta ? Po co państwowa służba zdrowia ? PKP itp ? Grzegorz Torliński, Niedziela, 1 czerwiec 2008, godz. 22:15:50 |
| Moim zdaniem należy pracę każdego człowieka obciążyć składką ZUS. Wówczas nie będzie motywacji do uciekania wcześniej na emerytury. W tej chwili emerytura plus wynagrodzenie dają dochód wyższy niż sama emerytura oraz samo wynagrodzenie W tej chwili emeryci wycinają z rynku pracy starszych pracowników którzy możliwościami i zdrowiem są emerytom równi pracodawca zyskuje więc bywa pozbywa się celowo pracownika na rzecz emeryta. Efekt jest taki ,że ZUS nie otrzymuje składek ani do jednego ani od drugiego. Wcześniejszych emerytur nie ma co likwidować więcej - jestem zdania ,że po 35 latach pracy emerytura powinna być obligatoryjna bez względu na wiek. Nagrobki na cmentarzach wyraźnie pokazują ,że na 100 ponad 56 zmarłych mężczyzn nie doczekało 65 roku życia czyli ZUS emerytury im nie wypłacał tylko 11 doczekało 70 czyli korzystało przez 5 lat. Proszę wejść z aparatem fotograficznym na dowolny cmentarz i wykonać kilka zdjęć kwater jak leci po czym w domu odczytać dane ze stu męskich nagrobków i przeanalizować - daję głowę ,że róznica będzie dotyczyła ilości ale generalnie w każdym wypadku ponad 50 % zmarłych mężczyzn nie osiąga 65 roku życia. Proszę mi powiedzieć dlaczego ja mam płacić składki przez 38-42 lata a korzystać z nich przez pięć lat , przecież w tym czasie ZUS mi nawet połowy nie odda tego co ja mu dałem . Zresztą większość emerytów przeżywa najwyżej 5-10 lat czyli jeden pracujący przez swoje zawodowe życie utrzymuje dwóch emerytów , skoro potem 50% pracujących nie doczeka grosza emerytury to ja pytam gdzie są te pieniądze? Wystarczy popatrzeć na dowolny budynek ZUS-u i zastanowić się ile tysięcy złotych może kosztować jego dzienne utrzymanie , następnie można poczekać do końca dnia pracy i popatrzeć na wywalające się całymi minutami tłumy pracowników ZUS i pomnożyć ich przez pobory. Moim zdaniem ZUS przejada składki , To nie wcześniejsze emerytury trzeba likwidować tylko ZUS w pierwszym rzędzie Do tych co jak ja szukają uczciwie pracy Autor: bonarossa 30.05.08, 10:39 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz cytując Odpowiedz Wpisy w watku sąsiada o bezrobotnych jako leniach zdrowo mnie wkurzyły. Ja nie obcyndalam się , zaliczyłem dwa kursy dokształcające oraz szukam pracy zarówno przez Urząd jak samodzielnie. Kwalifikacjami mógłbym obdzielić kilka osób mam uprawnienia na wózki widłowe IIWJO i potrafię tym jeździć bo konserwowałem te wózki i baterie przez 10 lat, mam prawo jazdy kat. B ,skończony kurs wod - kan z uprawnieniami spawcza gazowego i przepalacza, pracowałem jako sitodrukarz i grafik na COREL Draw i takie tam jeszcze a jednak roboty nie mam już dwa lata, chociaż nie choruję i jestem pełnosprawny. Mam skończone 54 lata i sam nie mogłem zrozumieć dlaczego regularnie mnie spławiają - oczy otworzył mi pewien człowiek który powiedział wprost ,że za mnie to on musi płacić natomiast za emeryta który ma te same możliwości co ja albo za rencistę nie musi i dlatego dopóki idzie za mną ZUS roboty oficjalnej nie dostanę. I jeszcze jedna sprawa to ta nieszczęsna dyskryminacja która nie pozwala określać poszukującym pracowników wieku kandydatów do pracy. JEST TO IDIOTYZM wymyślony przez kogoś kto chyba nigdy roboty nie szukał. Gdybym mógł w ogłoszeniu dowiedzieć się ,że jestem za stary zaoszczędziłbym czas, pieniądze na autobus, kasę na telefony i masę stresu i odwrotnie z ogłoszenia mógłbym się zorientować ,że mam tam po co iść . Tymczasem teraz jest tak ,że kiedy przychodzę ten co mnie przyjmuje wprost też nie może powiedzieć ,że jestem za stary i wymyśla , że moje kwalifikacje są tak duże, iż sam Prezes postanowi gdzie mnie ulokować więc mam wracać do domu i czekać na telefon. Inny który poszukuje instalatorów wod-kan na budowę pyta się czy pracowałem w tym zawodzie mówię że nie ale znam tę robotę - Nic z tego słyszę ja potrzebuję sprawdzonego fachowca bo nie będę sprawdzał po panu każdego złącza,szkolić to ja mogę młodego ale pana to już mi się nie opłaci , załóż se pan sam firmę i rób usługi - to kieruję do organizujących kursy na prawo i lewo - próbujcie kierować ludzi na zwiększanie kwalifikacji które posiadają bo uczenie starych od nowa daje takie efekty jak przytoczyłem. Inny który chciał mnie przyjmować za kierowcę do firmy ochroniarskiej na mój widok deklaruje ,że będzie mi załatwiał kurs na licencję ochroniarza a teraz wciąga mnie na listę załogi nowego obiektu więc mam wracać do domu i czekać na telefon. Tak na te telefony czekam i czekam a jak w końcu dzwonię to słyszę ,że podobno kazali mi przynieść jakiś świstek którego nie dostarczyłem więc już kogoś przyjęli i sprawa się kończy. Do jakiegoś czasu protestowałem bo idiotą nie jestem ale wtedy tamten wali argumentem - To co mam teraz tego człowieka zwolnić? Każdy bezrobotny który tak jak ja usiłuje znaleźć robotę może napisać książkę z tekstami którymi go spławiono ale najgorsze jest to ,że z powodu tej idiotycznej dyskryminacji tracę masę czasu na daremne czekanie. Mówię jak jest - Dopóki za emerytów i rencistów nie trzeba opłacać ZUS-u , starszy pracownik nowej roboty nie dostanie chyba ,że po znajomości a ja takich nie mam . Sortuj: drzewko od najstarszego od najnowszego drzewko odwrotne · drzewko · od najstarszego · od najnowszego · drzewko odwrotne Pokaż wszystkie Następny Do tych co jak ja szukają uczciwie pracy - bonarossa 30.05.08, 10:39 odpowiedź pięć minut temu - bonarossa 30.05.08, 10:59 czyli nie ma szukających uczciwie roboty - bonarossa 31.05.08, 22:35 Re: czyli nie ma szukających uczciwie roboty - Gość: ivonne 31.05.08, 23:01 Re: Do tych co jak ja szukają uczciwie pracy - bestel 01.06.08, 13:02 prawdopodobnie przegrywasz z rencistami lub byłymi - bonarossa 01.06.08, 16:33 Praca odpowiedź pięć minut temu Autor: bonarossa 30.05.08, 10:59 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz cytując Odpowiedz Dziękujemy za zainteresowanie pracą w PKM Katowice Sp. z o.o. na stanowisku pracownika do obsługi autobusów. Informujemy, iż nie jesteśmy aktualnie zainteresowani Pańską kandydaturą. Nadmieniamy, że jeżeli sytuacja ulegnie zmianie pozwolimy sobie na ponownie skontaktowanie się z Panem. Z wyrazami szacunku -.-.-.-.-.-.-.-.-.- Praca czyli nie ma szukających uczciwie roboty Autor: bonarossa 31.05.08, 22:35 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz cytując Odpowiedz ani jednej odpowiedzi od wczoraj - to ciekawe Re: czyli nie ma szukających uczciwie roboty Autor: Gość: ivonne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 23:01 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz cytując Odpowiedz Są, właśnie siedzę i wysyłam aplikacje :) Mam nadzieję, że wreszcie uda mi się znaleźć coś dobrego. Ogłoszeń w mojej specjalności jest jak na lekarstwo, więc sama staram się bezpośrednio dotrzeć do potencjalnych firm. Wychodzę z założenia, że każda rozmowa czegoś uczy i nawet jeśli po niej nie dostanę pracy to i tak jestem bliżej osiągnięcia mojego celu. Każde zaproszenie na rozmowę już uznaję za mały sukces. Nie mam innej alternatywy i muszę znaleźć pracę, dlatego mimo, że czasem mam już dość, wiem, że nie mogę się poddać :) Praca Re: Do tych co jak ja szukają uczciwie pracy Autor: bestel 01.06.08, 13:02 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz cytując Odpowiedz Święta racja.Ja też szukam pracy uczciwie i uczciwej.Za własne pieniądze zrobiłem prawo jazdy C+E,pokończyłem wszelkie kursy,porobiłem wszystkie badania i nie mogę znaleźć pracy.Bo albo jestem za stary(38 lat!),albo mam za wysokie wykształcenie(średnie)-jak na kierowcę-,albo przeszkodą jest brak doświadczenia. Ręce opadają.Nie jestem leniem,wiem w co się pcham,wiem jak wygląda życie i praca kierowcy i nikt mnie nie chce zatrudnić. Praca prawdopodobnie przegrywasz z rencistami lub byłymi Autor: bonarossa 01.06.08, 16:33 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz cytując Odpowiedz 38 lat to ta chwila kiedy policjant albo inny mundurowy ma już ponad 15 lat służby bo u nich do tego wliczją wojsko i może odejść na emeryturę. Dopóki istniała milicja to też mogli odejść ale to była emeryturka niewielka , teraz sięga 80% właściwej więc nikt o zdrowych zmysłach nie będzie robił do 28 lat. Przegrywasz kolego z nimi albo z rencistami. Co do rencistów to już nic nie rozumię bo jeśli ktoś jest zbyt chory do pracy a jako rencista może pracować to o co tu chodzi?. Efekt jest taki ,że jak przychodzisz pytać o robotę to ten pracodawca albo ma już zgłoszenia emerytów albo na nie czeka i dlatego potrzyma cię w nadziei aż mu się sytuacja wyjaśni po czym każe ci czekać na telefon którego rzecz jasna nie otrzymasz. Nie masz racji Problemem jest ZUS Autor: bonarossa 01.06.08, 21:11 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz cytującOdpowiedz Wystarczyłby przepis ,że ten kto pracuje płaci ZUS. W tej chwili emeryt nie płaci , rencista też nie to powoduje ,że nie mają problemu ze znalezieniem pracy , Pracodawca woli zwolnić pracownika a przyjąć emeryta ale przez to ZUS traci składki tego człowieka który został bezrobotnym , rynek pracy się kręci a składek dla ZUS nie ma i w efekcie po czasie ZUS ma kłopoty z wypłatą emerytur. W tej chwili kiedy firma zaczyna mieć problemy zwalniają pracowników i przyjmują emerytów obecny system zachęca ludzi do przechodzenia na wcześniejsze emerytury albo do przechodzenia natychmiast po uzyskaniu wieku bo emerytura plus zarobek dają znacznie większe wpływy niż sam zarobek . Gdyby musieli rywalizować o robotę albo właśnie z racji wieku przyjmowano by ich w ostateczności to każdy chciałby pracować jak najdłużej. Nikt na tym świecie nie robi wbrew swojemu interesowi pracodawcy też nie. Ty sam przecież też nie szukasz możliwości zarobienia kasy jak najcięższą pracą tylko odwrotnie. Moim zdaniem kiedy Tusk będzie czuł ,że jego dni jako Premiera są policzone jeszcze zliberalizują przepisy o przechodzeniu na emerytury chociaż na rok żeby Słońce Peru mogło się załapać Żeby nie być bezrobotnym dałem się skierować na kurs instalatora wod- kan z uprawnieniami spawacza i przepalacza gazowego. Zdałem egzaminy i idę szukać roboty. Gościu przegląda moje eleganckie prosto spod igły papiery i pyta przechodząć z Ty na Pan Pracował Pan w tym zawodzie kiedy? a ja zgodnie z prawdą ,że nie A on - Nawet jako pomocnik a ja na to ,że nie To on mi na to - No to niestety nie przyjmę Pana. A ja pytam - Dlaczego? A on mi na to bo nie będę sprawdzał za Panem każdego złącza albo nie będę spał w oczekiwaniu fury reklamacji. Historia druga idę szukać roboty spawacza - już kursu wiem ,że musiałbym z pięć razy tak długo spawać żeby to umieć robić poprawnie. Facet gasi palnik , podaje mi swój fartuch rękawiczki i okulary rzuca mi dwa kawałki płaskownika i oznajmia. Pospawaj to. Spawam - gościu przypatrując mi się przez drugie okulary wytrzymuje nerwowo. Gorsze widziałem oznajmia - kontemplując punktowe braki przetopu ale do roboty cie nie wezmę bo zostałem sam i zanim cię wyszkolę to sam się wykończę . Przykro mi potrzebuje równego sobie. Z tego wynika niezbicie żebyście ludzie nie próbowali na starość zdobywać nowych kwalifikacji bo i tak roboty nie dostaniecie ponieważ teraz musicie na miejscu pokazać co umiecie a papiery oglądają potem. Po kursie to się niestety nic nie umie. Lepiej poczekać i załapać się na kurs podwyższjący kwalifikacje które posiadacie. Niestety Urzędnicy w Urzędach Pracy muszą się wykazac robota i kierują bezrozumnie na kursy ludzi dopóki funduszy im starczy. Tadeusz Łapanowski, Poniedzialek, 2 czerwiec 2008, godz. 17:48:11 |
| Wielce Szanowny Panie Profesorze moja wypowiedź jest sumą osobistych doświadczeń tak zwanego prostego człowieka. Może mógłbym otrzymać jakąś poradę na rozwiązanie tej sytuacji od Pana albo chociaż robotę stróża w Banku bo okazuje się ,że jedynie emeryt może nie mieć licencji Tadeusz Łapanowski, Poniedzialek, 2 czerwiec 2008, godz. 18:01:10 |
Zaloguj się | Zarejestruj się | Przypomnij hasło
Forum ›› Kategoria: ›› gospodarka ›› Temat: Aktywność zawodowa





























